|
Pole lotów w Zrenianin to rozległe
pola i pastwiska po horyzont, bez rowów melioracyjnych, drzew i
zarośli. Gdzieniegdzie tylko pasą się stada krów i owiec w niczym
nie przeszkadzające lataniu. To bodaj najlepsze miejsce w Europie
do rozgrywania swobodnie latających.
W piątek, w czasie treningu wiało
mocno i ryzykowne były jakiekolwiek próby. Organizatorzy
zapewniali jednak, że mają układy i w czasie sobotnich startów
będzie lepiej.
I rzeczywiście. Od rana wiatr
umiarkowany i pierwsze loty nie przysparzały problemów. Należało
tylko wyczepić w noszeniu, choćby minimalnym. Jednak kilku dobrych
zawodników straciło sekundy i szansę na dobrą lokatę. Między
innymi Blagojević (SRB), Betak (SVK) i Pshenychny (UKR).
Od czwartej tury, gdy wiatr zelżał
jeszcze bardziej a noszenia zdawały się być ustabilizowane
zawodników czekało jeszcze trudniejsze zadanie. Z pozoru pewne i
mocne prądy wznoszące okazywały się niezwykle chimeryczne. Model
ulokowany w noszeniu potrafił przez minutę
wznosić się zdecydowanie, by później bez powodu lądować po
kilkudziesięciu sekundach. Bez błędu zawodnika. W taki sposób
sekundy stracili też najlepsi: aktualny lider punktacji PŚ Koglot
(SLO), Vosejpka (CZE), Wulz (AUT) Sitton (ISR). Stamov (UKR) nie
wykonał zupełnie czwartego lotu i następnych.
Maciej Krupa gromadził konsekwentnie
czasy maksymalne. Tylko w ostatnim locie model latał nisko i
wydawało się, że nie zdoła osiągnąć 180 s. Z pomiaru
chronometrażystów wynikło jednak, że latał zaledwie 0,2 s ponad
czas maksymalny. Wielkie szczęście i kwalifikacja
do dogrywki.
W efekcie do dogrywki zakwalifikowało
się 5 szybowników, w tym 2 juniorów: Tereza Vosejpkova (CZE) i
Maciej.
Pod wieczór wiatr wzmógł się jednak
znacznie i zdecydowano o rozegraniu
dogrywki następnego dnia wczesnym rankiem.
Wiatr do 4 m/s i z pozoru brak noszeń
termicznych. W ciągi 10 min czasu startowego piątka zawodników
szukała termiki na rozległym terenie. Maciej wyczepił w chwilę po
Kazanoczkinie (RUS) w tym samym miejscu, lecz z mniejszym zapasem
wysokości. Jednak Macieja model planował znacznie lepiej i w
efekcie brakło mu tylko 3 s by pokonać Rosjanina. Tereza
Vosejpkova wyczepiła poprawnie przy końcu czasu startowego i przy
otwartej kurtynie można było porównywać jej lot z wcześniejszym
lotem Macieja. Jej usiłowania przyniosły pożądany skutek, trafiła
w lekki prąd wznoszący. Latała dłużej i wygrała zawody wśród
juniorów całkowicie zasłużenie. Maciej zaś zajął drugie miejsce,
po raz kolejny drugie w zawodach Pucharu Świata.
Wydaje się, że w jego lotach brakuje
jeszcze tylko jednego czynnika - odrobiny szczęścia.
Nasz drugi szybownik Henryk Krupa
padł ofiarą chimerycznej termiki i zajął 21 lokatę bez punktów w
Pucharze. Wielka szkoda.
Zawodnicy w kategorii F1B borykali
się już nie tylko z termiką, ale też mocnym wiatrem, który
znacząco utrudniał odzyskanie modeli po locie.
Stanisław Skibicki stracił w
pierwszym locie 35 s i z takim wynikiem zajął 8 miejsce.
Bardzo dobrze latał nasz junior
Bartłomiej Bilewicz. Małe straty w dwóch
lotach pozwoliły mu zająć 2 miejsce w punktacji juniorów. Słabiej
tym razem latał Bartłomiej Skibicki - aktualny Mistrz Świata. Tym
razem bez punktów w pucharze Świata.
W F1C Polacy nie startowali.
Młodzi polscy zawodnicy w
klasyfikacji Pucharu Świata lokują się na wysokich pozycjach.
Maciej Krupa jest 3 w klasyfikacji juniorów i 9 w seniorach.
Bartłomiej Skibicki zajmuje aktualnie 2 miejsce w F1B
juniorów, Natalia Bilewicz jest 6. a Bartłomiej Bilewicz 9.
W lipcu najważniejsza impreza
tegorocznego sezonu modelarskiego - Mistrzostwa Europy juniorów.
Są podstawy, aby na wyniki Polaków w Mistrzostwach patrzyć z
optymizmem.
Na podstawie relacji uczestnika
spisał A. Kopacz
foto: H. Krupa
|
 |
Wyjazd naszych
zawodników na zawody Pucharu Świata do Serbii był możliwy dzięki
wsparciu
Poszukiwań Nafty i
Gazu JASŁO Sp. z o.o.
|
|