Na terenie starego wojskowego lotniska w Kroczewie koło Warszawy rozegrano ostatnie w tym roku zawody w klasach mistrzowskich zaliczane do Pucharu Polski. Ostatnie zawody wzbudzają szczególne emocje. Jedni liczą na zachowanie obecnej pozycji w punktacji, inni na jej poprawienie. W Kroczewie emocje sięgały zenitu, gdyż do końca nie wiadomo było, jaki los spotka odwołane w Inowrocławiu zawody. Odbędą się w innym miejscu i terminie, czy też nie.

I znowu jedni byli zwolennikami rozegrania tych zawodów, a inni przeciwnie. W zależności od aktualnej lokaty w punktacji Pucharu Polski czyli w zależności od punktu siedzenia. Wybrano spektakularny sposób na rozstrzygnięcie - demokratyczne głosowanie. W owym głosowaniu nie uczestniczyli oczywiście nieobecni w Kroczewie a sklasyfikowani w Pucharze zawodnicy.

Cyrk z głosowaniem był zupełnie niepotrzebny, gdyż zawody inowrocławskie nie mogły odbyć się w innym miejscu i czasie. Gdyby do tego jednak doprowadzono, to dopiero byłby cyrk. A tak młodzi modelarze dostali kolejną lekcję, z której wynika, że na poczynania dorosłych należy patrzeć z wielkim dystansem.

Napięta atmosfera została rychło rozładowana emanującym od Organizatorów spokojem i życzliwością. Irytował jeszcze wiatr do 5 m/s i las na horyzoncie, ale w żaden sposób nie można było znaleźć winnego tego stanu rzeczy. Wprowadzono "litewski" system startów, całkiem przyjazny przy dalekich pościgach. I lot maksymalny na 120 s, który w wielu przypadkach jest wystarczający, aby rozstrzygnąć wiele w rundzie zasadniczej.

W F1A juniorów szybownicy latali swobodnie holując w chaszczach i mokradłach. Kilku już w pierwszych lotach nie zdołało osiągnąć czasu maksymalnego. Stępień, Drygalski, Czekański i Karłowski. A spośród seniorów Kamil Halicki, Burek, Henryk Krupa, Data, Modrzejewski i Olewnik. W locie trzecim sekundy traci junior Słyś i Krzanowski oraz Kosior i Łukasz Halicki. Po czwartej turze z kompletem czasów maksymalnych pozostało czterech juniorów i trzech seniorów kwalifikując się do dogrywki.

Rozegrano ją z czasem maksymalnym 180 s w 5 minutowym czasie startowym. Z rozgrywki odpadli Dariusz Dradra i Jakub Jaraczewski, którzy wyczepili poza noszeniem. Pozostali w noszeniu latając pewnie nakazane 180 s. Drugą dogrywkę rozegrano tuż przed zachodem słońca przy zdecydowanie zanikających noszeniach z czasem maksymalnym 300 s. Wszyscy wyczepili poprawnie i klasa modelu stanowiła o wyniku. Jedynie Piotr Chmielewski popsuł start dynamiczny i latał najkrócej. Wygrał Maciej Krupa startując dynamicznie poprawnie, drugi niespodziewanie Piotr Kochański z Warszawy, który spóźnił się na start i wyczepił w przypadkowym momencie. Dalej Czesław Ziober (senior) i Mateusz Kopacz.

Dogrywki w szybowcach i startujący w nich zawodnicy zasługują na jak najlepszą ocenę. W ich poczynaniach widać było zamysł taktyczny, przegląd bieżącej sytuacji oraz poprawne holowanie i start. To niewątpliwie efekt licznych startów w poważnych zawodach krajowych i zagranicznych w towarzystwie światowej klasy modelarzy. Do tej światowej czołówki nasi zawodnicy powolutku dołączają i tylko patrzeć, jak zaczną osiągać sukcesy.

W F1B juniorów tylko Natalia Bilewicz latała czterokrotnie maksymalnie i wygrała pewnie. Michał Wiewiórko stracił w ostatnim locie wiele sekund, ale spadł tylko na drugie miejsce. Bartek Bilewicz i Maciej Warakomski zrezygnowali z lotów z trenerowi tylko znanych powodów.

Wśród seniorów rywalizacja zakończyła się dogrywkami trzech najlepszych. Wcześniej Stanisław Skibicki stracił  w drugim locie 15 s, a w czwartym wskutek awarii napędu jego model lądował po 4 s. Pierwsza dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i wszyscy latali nakazane 240 s. W drugiej na 300 s Krzysztof Różycki latał 268 a Adam Krawiec 236. Andrzej Poczobut nie wystartował i zajął 3. miejsce.

W F1P trzej zawodnicy dzielą między siebie miejsca i trofea w zależności od nastroju i aktualnej dyspozycji. Prezentują wysoki, światowy poziom, ale do ich rywalizacji należy podchodzić z przymrużeniem oka. Kończą w tym roku beztroski, juniorski czas i albo startować będą w F1C, albo wcale.

W F1C dogrywka zadecydowała o końcowej klasyfikacji. A w niej minimalne różnice o kilka sekund. Tym razem wygrał Jerzy Włodarczyk, Przed Piotrem Plachetką i Mariuszem Gąsiorowskim.

W F1Q rywalizują między sobą stalowowolanie. Ta piękna konkurencja nie znajduje jeszcze w Polsce uznania ze względu na konieczność stosowania kosztownej elektroniki. Zawodnicy ze Stalowej Woli dysponują pięknymi modelami i doskonalą publicznie technikę startu promując tę kategorię konsekwentnie. W Kroczewie wygrał Stanisław Bolko przed Michałem Paździorem i Oskarem Bolko.

 

Komplet wyników Zawodów w Kroczewie

 

Puchar Polski - podsumowanie

Zawodami w Kroczewie zakończono rywalizację w tegorocznym Pucharze Polski swobodnych. W żadnej z klas do końca nie było wiadomo kto stanie na podium. Wszelkie kalkulacje mogły wziąć w łeb przy słabym starcie w Kroczewie. Wszyscy więc latali na całość, co dodało imprezie swoistego smaczku.

W F1A juniorów prowadził Mateusz Kopacz przed Maciejem Krupą i Piotrem Chmielewskim. Wygrana Macieja lub Piotra za 52 punkty (pokonanie 10 rywali) dawała zwycięstwo. Wygrał Maciej i wskoczył na najwyższe podium. Mateusz spadł na drugą pozycję. Gdyby Jakub Czekański wygrał z Piotrem choćby o jedno miejsce byłby trzeci. Nie wygrał i Chmielewski stanął na najniższym podium. Pozostali juniorzy byli całkowicie bez szans.

Wśród seniorów F1A do Kroczewa nie przyjechał faworyt Stanisław Kubit. Gdyby Kamil Halicki był co najmniej 6 wyprzedziłby Kubita. Był 8 i nie dał rady. Czesław Ziober musiał być drugi, żeby wyprzedzić Kubita, a Halicki nie lepiej niż na 3 pozycji. Tak akurat się stało i Ziober szczęśliwie wygrał Puchar seniorów. Drugi Kubit, a trzeci Kamil Halicki. Pozostali mieli zbyt duże straty, aby je nadrobić w tych jednych zawodach.

W F1B juniorów Bartłomiej Skibicki był poza zasięgiem rywali. Wygrał wszystkie dotychczasowe zawody pucharowe i nie musiał fatygować się do Kroczewa. Trener Skibicki przywiózł więc z Suwałk pozostałych trzech, aby poprawić ich pozycję w punktacji końcowej. Niestety, Mariusz Trojanowski nie przyjechał i stracił szansę na podium. Miejsca te rozdzielili między siebie suwalszczanie: Natalia Bilewicz wygrała i usadowiła się na drugim miejscu, a jej brat Bartłomiej na trzecim. Michał Wiewiórko był drugi w Kroczewie, jednak zabrakło mu punktów, aby odegrać jakąkolwiek rolę.

W F1B seniorów Adam Krawiec zapewnił sobie zwycięstwo wygrywając czterokrotnie wcześniej. Walczył jednak w Kroczewie, aby udowodnić, kto wiedzie prym w gumówkach. Gdyby w Kroczewie wygrał Andrzej Poczobut, przy dobrym układzie mógłby być drugi. Wygrał jednak Krzysztof Różycki i wyprzedził Poczobuta. A Stanisław Skibicki zachował swój dorobek z poprzednich zawodów i pozostał na drugim podium.

W F1P wszystko wydaje się wcześniej ustalone. Gdyby nawet w Kroczewie wygrał Adrian Matras nie mógł wyprzedzić klubowego kolegi Patryka Strasia. Maciej Karczmarczyk miał tylko jeden start w zawodach pucharowych i nic nie mógł więcej wywalczyć.

W F1C rywalizacja bez litości. Jerzy Włodarczyk wygrywając w Kroczewie zarobił 51 pkt i wygrał Puchar Polski. Piotr Plachetka spadł na drugą lokatę przegrywając z Włodarczykiem w Kroczewie o 3 s. Mariusz Gąsiorowski wskoczył na trzecie dzięki 3 lokacie w Kroczewie. Pozostali nieco dalej z małymi stratami do zwycięzców, a wśród nich junior Adrian Matras, który w przyszłym roku startował będzie jako senior.

Lokata w klasyfikacji końcowej Pucharu Polski ma znaczący wpływ na układ w Rankingu Kadry Narodowej. Start i dobra lokata w serii zawodów pucharowych wskazuje na rzeczywisty poziom sportowy zawodnika. Pojedyncze zawody zaś zawierają duży element przypadkowości.

Przyszłoroczna rywalizacja zapowiada się niezwykle interesująco. Mamy w Polsce grupę naprawdę dobrych zawodników swobodnie latających, którzy bez uprzedzeń mogą walczyć na międzynarodowej arenie.

Jednak w kategorii F1P, która przez ostatnie lata, dzięki żmudnej pracy kolegów z Chrzanowa i Zielonki była polską domeną w świecie modelarskim, następców Matrasa, Karczmarczyka i Strasia brak.

Gdyby też ktoś zechciał zająć się poważnie kategorią F1Q, aby przełamać dominację i monopol stalowowolan. I jeszcze ktoś, kto pomieszałby szyki młodych gumwkarzy z Suwałk. Z całą pewnością byłoby to z korzyścią dla polskiego modelarstwa.

Cóż. Pomarzyć można. Ale marzenia czasami się spełniają.

Ranking Kadry Narodowej juniorów

Ranking Kadry Narodowej seniorów

 

Podium F1A juniorów

Paweł Kochański - 2m; Maciej Krupa - 1m; Mateusz Kopacz - 3m.

 

Podium F1B juniorów

Michał Wiewiórko - 2m; Natalia Bilewicz - 1m;

Bartłomiej Bilewicz - 3m.

Podium F1P juniorów

Patryk Straś - 2m; Maciej Karczmarczyk - 1m;

Adrian Matras - 3m.

Podium Pucharu Polski 2010 F1A juniorów

Mateusz Kopacz - 2m; Maciej Krupa - 1m; Piotr Chmielewski - 3m.

 

Krośnieńscy juniorzy wystartowali w Kroczewie wyśmienicie. Pierwsze miejsce Maćka Krupy i trzecie Mateusza Kopacza powinny zadowolić każdego. Ponadto ich dobry start w dogrywkach wskazuje na wysoki poziom sportowy.

Jakub Czekański zajął siódme miejsce startując słabym modelem, gdyż model podstawowy stracił bezpowrotnie na Węgrzech dwa tygodnie wcześniej.

Michał Słyś był dziewiąty latając w dwóch kolejkach dość pechowo. Pewne jest, że z nowym modelem i po systematycznym treningu w nowym sezonie stanie na podium w niejednych zawodach.

W punktacji końcowej Pucharu Polski zawodnicy z Krosna odnieśli kolejny, znaczący sukces. Wygrał Maciej Krupa rzutem na taśmę. Na drugim miejscu Mateusz Kopacz. Jakub Czekański czwarty a Michał Słyś dziewiąty. To niewątpliwie krajowa czołówka i obecnie najmocniejsza ekipa w szybowcach juniorów.

Krośnieńscy seniorzy uplasowali się również na niezłych pozycjach: Mateusz Kopacz jest piąty, Henryk Krupa dziesiąty, Henryk Czekański siedemnasty a Robert Kopacz osiemnasty. W tej grupie wiekowej konkurencja jest znacznie mocniejsza.

Z optymizmem można patrzeć na przyszłoroczny sezon. Odrobina pracy i konsekwentny trening, nowy, lepszy sprzęt a nade wszystko dalsza konsolidacja całej ekipy i krośnieńskie modelarstwo swobodne może zdominować polskie lotniska.

(ak)

foto: Kuba Czekansky & kruhen

   

Krośnieńskie Stowarzyszenie Modelarzy Lotniczych

ul. Żwirki i Wigury 9, 38-400 Krosno

modelarze.krosno@interia.pl

603 178 184