F 1 F 3 S 6 HELI REDUKCYJNE LATAWCE-BALONY
 

PIKNIK MODELARSKI

Krosno 13.09.2009

Pogoda z rana nie zachęcała do latania. Na lotnisko RC w Krośnie zjechało jednak kilkunastu modelarzy, pasjonatów modelarstwa i widzów.

Organizatorzy przygotowali miejsce startu, każdy miał możliwość zaprezentowania swoich umiejętności w locie kilkakrotnie. Można było obejrzeć różne modele i różne techniki lotów.

Wytrawny pilot i znawca modelarstwa RC Przemek Gunia latał swoim akrobacyjnym Quest 50 i makietą Mitsubischi Zero wykonaną przez Adama Langera z Jasła. Próbował też kilku figur na małym śmigłowcu elektrycznym i dużym z napędem spalinowym.

Rozbił wreszcie Questa przy próbie nawrotu na małej wysokości wskutek awarii silnika.

Awaria zostanie usunięta a model naprawiony, taka kolej rzeczy dotyczy każdego modelarza.

Wojciech Wiatr zaprezentował motoszybowiec z napędem elektrycznym i bezogon ze śmigłem pchającym. Trudny model w regulacji i pilotażu sprawował się pod ręką Wojciecha całkiem poprawnie.

Stan Radzikowski pokazał lot niesamowicie szybkimi motoszybowcami elektrycznymi popisując się kunsztem pilotażu na małej wysokości. Jego model osiągnął prędkość maksymalną 241 km/godz. co wskazał umyślnie na tę okoliczność zamontowany rejestrator GPS.

Ryszard Dunaj latał gustownym dwupłatem elektrycznym wyczyniając niesamowite harce w powietrzu, jakich nigdy nie wykonałby prawdziwy samolot.

Piękny, spokojny lot zaprezentował młodziutki, 15 letni Arkadiusz Wojewoda modelem motoszybowca z napędem elektrycznym. Latał tuż pod pułapem chmur. Modelami RC lata dopiero od roku. Wcześniej poznawał tajniki modelarstwa w SP 14 u instruktora Stanisława Guzika.

Chwilę później startował z powodzeniem 65 letni Zdzisław Brągiel, który modelarstwem zajmuje się od 50 lat. Jest wychowankiem znanego jasielskiego modelarza Andrzeja Krupy.

Obaj zapewne wystartują 20 września w zawodach motoszybowców z napędem elektrycznym F5B rywalizując jak równy z równym we wspólnej klasyfikacji.

Motoszybowce z napędem elektrycznym stają się bardzo popularne ze względu na stosunkowo prostą budowę, łatwość pilotażu i wygodny w obsłudze napęd.

Swoimi motoszybowcami latali: Wojciech Wiklowski, Czesław Mól, Krzysztof Libuszowski i Michał Słyś.

Później wszyscy razem zaprezentowali lot grupowy od małych wysokości po podstawę chmur. Pięknie prezentowały się ich modele na tle jesiennego nieba, jak stado ptaków szykujących się do odlotu.

Bardzo ciekawie prezentował się występ modelarzy swobodnie latających, którzy pokazali istotę klasyki modelarstwa, zespół subtelnych konstrukcji, wyrafinowanej taktyki startu i wielkiego wysiłku fizycznego, tak niepodobnego innym kategoriom modelarstwa.

A prezentowali się nasi zawodnicy, którzy tydzień wcześniej odnieśli znaczący sukces na Mistrzostwach Polski MSL: brązowy medalista MP w kategorii F1A Henryk Krupa i srebrni medaliści MP w punktacji drużynowej F1A: Henryk Krupa, Mateusz Kopacz i Henryk Czekański.

Zaś chłopcy z modelarni w MZS nr 3 kierowani przez instruktora Stanisława Guzika i Czesława Trzemżalskiego zaprezentowali loty rakietami czasowymi z taśmą i modelami z napędem Co2.

Adam Langer - wykonawca, Przemysław Gunia - pilot i Mitsubischi Zero

Arkadiusz Wojewoda z motoszybowcem elektrycznym

Tadeusz Jurczyk tego dnia nie latał, jedynie jeździł rowerem

Quest 50 rozbity, a humory dopisują

Instruktor Stanisław Guzik ze swoimi modelarzami strzelał rakietami czasowymi z taśmą

 

Przemek Gunia z problemem na głowie

Helikopter spalinowy z silnikiem 8,5 ccm

Wszystkie loty opatrzone były stosownym komentarzem zdradzającym tajniki konstrukcji latających modeli i modelarskich życiorysów pilotów.

W ogłoszonym spontanicznie konkursie zwyciężył w kategorii "najlepszy pilot" Stan Radzikowski za pewny i bezpieczny pilotaż niesamowicie szybkich elektryków. A w kategorii "najbardziej atrakcyjny model" wygrał Adam Langer i jego latająca makieta japońskiego samolotu Mitsubischi Zero. Obaj modelarze otrzymali upominki ufundowane przez organizatora, krośnieńską firmę MODEL MAKING.

Mój faworyt - Mitsubischi Zero Adama Langera w realistycznym locie

Dla modelarzy i gości serwowano przekąski z grilla, napoje, a dla dzieci cukierki.

Piknik zakończył się ok. godz. 16 tuż przed padającym lekko deszczem. Swobodnej atmosfery Pikniku nie zakłóciła nawet niepewna pogoda.

Organizatorami Pikniku Modelarskiego była krośnieńska firma modelarska MODEL MAKING przy wsparciu technicznym i osobowym Aeroklubu Podkarpackiego i Krośnieńskiego Stowarzyszenia Modelarzy Lotniczych.

(ak)

foto: wirzyk i ak