1981

V Zawody Modeli Swobodnie Latających DERBY  -  Krosno 26 lipca 1981 r.

Zrywasz się z ziemi – a ona zieleń,

Wzbijasz się w niebo – a ono błękit,

Rzeźbiony w chmury, obłoki obłe,

Między niebem a ziemią – piękny.

(Tadeusz Kubiak)

 

Pean napisany przez znanego poetę bez wątpienia opisujący piękno modelu latającego „między niebem a ziemią”. „Zrywa się z ziemi” i „wzbija się w niebo”.

Czterowiersz ten został przyjęty jako motto zawodów DERBY RODZINNE i umieszczany był na wszystkich materiałach informacyjnych dotyczących tych zawodów.

Nic to, że wiersz traktuje faktycznie o skoczku o tyczce. Do takiej wersji trzeba czytelnika przekonywać. Pierwsze skojarzenie wskazuje jednak na model latający, najpewniej swobodnie latający, wszak nie ma nic piękniejszego „między niebem a ziemią” nad model samolotu.

Zawodnicy: Jan Wojtak, Dariusz Rybak, Grzegorz Ździeblik, Adam Kopacz Piotr Żukliński, Mirosław Żukliński, Rudolf Żukliński, Stanisław Kubit, Jean-Claude Droździk, Stanisław Kopacz, Piotr Zajdel i Henryk Czekański

Komisja sędziowska: Czesław Ździeblik, Barbara Wojtak, Danuta Laskowska, Grażyna Droździk i Halina Zajdel

 

Przełom lat 70 i 80 to niezłe czasy dla modelarstwa. Aerokluby regionalne prześcigały się w liczbie prowadzonych modelarni by uzyskać punkty we współzawodnictwie, spółdzielnie mieszkaniowe organizowały modelarnie na osiedlach, bo tak było w statucie. Był też LOK. W planowej gospodarce ktoś uznał walory wychowawcze i dydaktyczne tkwiące w modelarstwie, zaplanował środki i wydał polecenia. Aeroklub PRL organizował zawody i Mistrzostwa, w których startowali najlepsi, wyselekcjonowani w eliminacjach spośród bardzo licznej grupy chętnych. A my młodzi chcieliśmy modele budować, latać nimi i wygrywać.

Najlepszy trening to zawody. Rywalizacja choćby między trzema zawodnikami. W naszej rodzinie było kilku pasjonatów, więc stanęliśmy któregoś dnia 1977 roku w szranki miedzy sobą. Każdy przyniósł „nagrodę”, przypisaliśmy je do lokat i rozpoczęliśmy zawody. Najlepszy wygrał i zabrał ufundowaną przez siebie nagrodę. Później było ognisko i niekończące się dysputy o wyższości modelarstwa nad innymi chorobami. I były dowcipy, anegdoty, śpiewy, i było wesoło.

Tak co roku w sierpniowe, piękne dni. Rozgrywka między swoimi to DERBY. I tak już zostało.

W roku 1981 zaprosiliśmy do Krosna zaprzyjaźnionych modelarzy z krajowej czołówki. Zresztą nasi też do czołówki należeli, więc walka zapowiadała się zacięta. Wszystkie klasy swobodnych we wspólnej klasyfikacji.

Poleciały modele w niebo przy ogólnej wesołości. Cięte komentarze i dowcipne uwagi przeplatane wyrazami uznania tworzyły niepowtarzalną atmosferę.

A ktoś z boku zapytałby, czy to zawody, czy piknik.

Po rundzie zasadniczej trzech zawodników osiągnęło czas maksymalny. Pierwsza dogrywka na 4 minuty nie rozstrzygnięta, druga też nie wyłania zwycięzcy. W trzeciej na 180 s Stanisław Kubit lata tylko 132 s i zajmuje 3 miejsce. Jean-Cloude Droździk i Adam Kopacz będą się dogrywać rzutem z ręki, bo dłużej już latać nie można. Rzucają równocześnie w dobrych warunkach, Droździk lata 38 s i wygrywa.

A potem nagrody, dyplomy, gratulacje i ognisko z wszystkimi atrakcjami. Oj, było wesoło.

Andrzej Krupa z silnikówką

 

Trzeba wspomnieć tutaj o doktorze Czesławie Ździebliku z Gliwic, duszy towarzystwa na lotnisku i poza nim, który w Krośnie w 1981 roku niesiony na balsowych skrzydłach weny napisał na tę okoliczność piosenkę i sam ją nocną porą przy ognisku zaśpiewał przy licznym udziale i aplauzie pozostałych modelarzy. Pieśń ta jeszcze wielokrotnie rozbrzmiewała w różnych okolicznościach związanych z modelarstwem lotniczym w Krośnie. Jej tekst oddaje atmosferę, jaka została stworzona w znacznej części krośnieńskiego środowiska modelarskiego.

 

NA ODWROCIE KARTY STARTOWEJ

 

Derby Rodzinne, Rodzinne Derby,

Do tych zawodów trzeba mieć nerwy.

By te zawody wspominać z wdziękiem,

Trzeba koniecznie znać tę piosenkę.

Ref. Krośnieńska piosenka jak inne niech płynie w świat,

By po niej wspomnienia zostały na wiele lat.

W górze się model kołysze szumnie,

Pod nim zawodnik pracuje dumnie.

Już się zawiesił, już ma noszenie,

Lecz go wypluło i wpadł w duszenie.

Ref. Krośnieńska piosenka…

Nie dosyć na tym, że jest niedziela,

Nerwy napięte są jak cholera.

I choć impreza wciąż się przewleka,

Jeszcze najlepszych dogrywka czeka.

Ref. Krośnieńska piosenka…

No, a w dogrywce to różnie bywa,

Ponoć najlepszy zawsze wygrywa.

Byłaby z tego niedobra sprawa,

Szczęście, że całość – to jest zabawa.

Ref. Krośnieńska piosenka…

Ty, któryś DERBY kiedyś wymyślił,

Choćbyś miał isjasz, niezłego "kobla".

Za to żeś wszystkich w rodzinę skumał,

Dał bym ja tobie nagrodę Nobla.

Ref. Krośnieńska piosenka…

 

Opracował Czesław Ździeblik. 26 lipca 1981 r. po DERBACH przy ognisku.

 

Startuje J-C. Drożdzik, za pomocnika robi P. Zajdel

 

 

 

 

Lok

Imię i nazwisko

Kat

I

II

III

IV

V

Suma

D1

D2

D3

D4

1

Jean-Cloude Droździk

F1A

180

180

180

180

180

900

240

300

180

38

2

Adam Kopacz

F1A

180

180

180

180

180

900

240

300

180

33

3

Stanisław Kubit

F1A

180

180

180

180

180

900

240

300

132

 

4

Piotr Żukliński

F1A

180

180

180

161

180

881

 

 

 

 

5

Piotr Zajdel

F1A

180

180

180

155

162

857

 

 

 

 

6

Jan Wojtak

F1B

180

180

145

180

135

820

 

 

 

 

7

Rudolf Żukliński

F1A

44

180

180

180

180

764

 

 

 

 

8

Henryk Czekański

F1A

58

180

180

156

180

754

 

 

 

 

9

Stanisław Kopacz

F1B

175

110

180

180

90

735

 

 

 

 

10

Grzegorz Ździeblik

F1A

125

180

99

140

180

724

 

 

 

 

11

Dariusz Rybak

F1A

180

41

130

180

180

711

 

 

 

 

12

Zofia Ząbek

F1A

126

43

162

180

180

691

 

 

 

 

13

Andrzej Krupa

F1C

154

37

134

146

114

585

 

 

 

 

14

Mirosław Żukliński

F1A

67

52

85

70

114

388

 

 

 

 

 

Podium: S. Kubit, J-C. Droździk, A. Kopacz, a wręcza S. Kopacz jako senior rodu i najbardziej stateczny człowiek w tym towarzystwie.

Nie wiem teraz do żywego, co było ważniejsze w całej tej zabawie. Owe poważne zawody, wyniki i rywalizacja, nagrody i dyplomy, czy też towarzystwo, rozmowy, wspólne przebywanie.

W 1983 roku zaniechano organizacji zawodów DERBY z różnych powodów. Nadeszły czasy, w których podstawowe czynności życiowe stały się bardziej ważne od zabawy. Ktoś na znak protestu zaniechał działalności publicznej, ktoś inny rzucił modelarstwo w piorun poszukując środków do życia.

Od 2007 roku w Krośnie ponownie rozgrywane są DERBY. Tym razem całkowicie legalnie. Zawody otwarte dla wszystkich i teraz wysokiej rangi, zaliczane do punktacji Pucharu Polski.

Organizatorzy usiłują stworzyć choćby namiastkę atmosfery tamtych DERBY. Spotkania przy ognisku między pierwszym a drugim dniem zawodów, rozmowy, wspomnienia, wzajemna życzliwość.

Bo tak naprawdę to my wszyscy, polscy modelarze tworzymy naszą wspólną, modelarską Rodzinę.

Adam Kopacz

 

 

 

 

Krośnieńskie Stowarzyszenie Modelarzy Lotniczych

ul. Żwirki i Wigury 9, 38-400 Krosno

modelarze.krosno@interia.pl

tel. 603 178 184