Ogólnopolskie Zawody Modeli Latających Skrzydeł

„Kietrz Cup”

Gliwice 9.10.2010 r.

PUCHAR POLSKI

Zaległe zawody zaliczane do punktacji Pucharu Polski "Kietrz Cup" rozegrano  w Gliwicach dopiero w październiku.

To niezwykle trudna konkurencja dla mistrzów modelarstwa. Kto posiadł umiejętność projektowania, kto opanował bezogon w locie, prezentuje najwyższy poziom modelarstwa z perfekcyjną znajomością niuansów aerodynamiki i wyszukanej technologii.

W sobotę z rana w Gliwicach wiał wiaterek do 4 m/s co utrudniało loty delikatnych konstrukcji wyregulowanych w wąziutkim zakresie stateczności. Każdy podmuch wytrąca model z równowagi a ten nieubłaganie dąży do ziemi zgodnie z odwiecznym prawem natury. Modelarz zaś obgryza paznokcie ze złości, że dał się kiedyś porwać modelarskiej pasji i z uporem buduje te chimeryczne konstrukcje tracąc czas i pieniądze.

Gdy jednak model pięknie centruje w noszeniu, nabiera wysokości a sędziowie wpisują czas maksymalny, rośnie w modelarskiej piersi zadowolenie i duma z posiadanych umiejętności modelarskich i innych.

Po pierwszym locie prowadził Stanisław Bolko z Kamienia, który startował solidnym modelem, akurat na te warunki. W czołówce różnice pomiędzy zawodnikami były niewielkie. Bardzo słabo, zaledwie 10 s latał Stanisław Kubit.

Po dwóch turach prowadził Wojciech Błachut z Gliwic przed Tadeuszem Jurczykiem i Stanisławem Bolko, a różnica czasów mieściła się w 20 s. Zatem ostatni lot miał być decydujący, jak to zwykle bywa, gdy stawka zawodników jest wyrównana.

Wojciech Błachut latał 74 s gromadząc 220 s. I każdy z pięciu zawodników czołówki mógł go wyprzedzić pod warunkiem uzyskania czasu zbliżonego do maksymalnego.

I w tej chwili rywalizacja nabrała rumieńców, a jej śledzenie ułatwione. Wystarczyło patrzeć na poczynania kolejnych modelarzy odliczając sekundy lotu i porównując do wyniku lidera Błachuta. Można też było dopingować przy otwartej kurtynie, co jednym pomaga a innym przeszkadza.

Poleciał Edward Burek z Mielca. Niestety, w tym ważnym locie nie trafił choćby w bąbelek termiczny i latał tylko 68 s. Przegrał z liderem. Potem Bolko - wyholował poprawnie i model latał poprawnie przez 77 s, na miarę możliwości tego modelu bez wspomagania noszeniem. Bolko też przegrał z Błachutem o 19 s.

Poleciał Józef Półchłopek. Model na pełnej wysokości pompował zawzięcie i wydawało się, że długo nie polata. Jednak owe pompy spowodowane były zbawiennym noszeniem termicznym, które utrzymało model w locie dużo ponad 120 s. To zaledwie 7 s lepiej niż czas lidera i Półchłopek objął prowadzenie.

Wreszcie cichutko i skromnie poleciał Tadeusz Jurczyk. Jemu wystarczyło 90 s, aby wyprzedzić Błachuta i 97 s, aby pokonać Półchłopka. Czyli, musiał trafić w noszenie. Łatwo powiedzieć. Poleciał, a widzowie pilnie obserwowali lot i odliczali sekundy. Po 90 s wybuch radości w ekipie Krosna, a kilka sekund później zdziwienie. Jurczyk latał 120 s. i wygrał Zawody przy otwartej kurtynie wzbudzając nieukrywaną radość w ekipie krośnieńskiej. Wygrał pierwszy raz od wielu lat.

Nie było mu jednak dane cieszyć się sukcesem. W licznych krzakach okalających gliwickie lotnisko szukał zawzięcie zwycięskiego modelu, żeby wystartować w kolejnych zawodach. Nie odnalazł.

 

Dwaj krośnieńscy zawodnicy na najwyższym podium zawodów ogólnopolskich to duży sukces. Dla bacznego obserwatora sportu modelarskiego nie jest to jednak zaskoczenie. Obaj parają się modelarstwem od 50 lat. Razem, wspólnie, konsekwentnie. Po sukcesach osiąganych w latach młodości nastąpił czas stagnacji. Inne obowiązki absorbowały ich bardziej. Teraz z nową energią zabrali się za tę trudną dyscyplinę.

Józef Półchłopek już w 2009 i 2010 roku wywalczył tytuły Wicemistrza Polski.

Tadeusz Jurczyk zaś w cieniu kolegi dłubał przy swoich konstrukcjach i latał coraz lepiej. Brakowało jednak czynnika ostatniego, acz niezwykle ważnego - szczęścia. W Gliwicach dobrym modelem dobrze latał i dopisało szczęście. Wygrał.

Jakie znaczenie dla osiąganych wyników ma atmosfera w zespole trudno jednoznacznie przesądzić. W ekipie krośnieńskiej stosunki między modelarzami układają się poprawnie, można zauważyć wzajemną życzliwość. Każdy zawodnik może liczyć na pomoc kolegów. To bez wątpienia ma wpływ na wyniki sportowe i na czerpaną z latania radość i satysfakcję.

(ak)

Kierunek przeciwny chociaż cel wspólny w ekipie MDK Bochnia

Dwaj przyjaciele z lotniska; Tadeusz Jurczyk i Józef Półchłopek

Podium "Kietrz Cup"

Józef Półchłopek - 2m; Tadeusz Jurczyk - 1 m;

Wojciech Błachut - 3m

"Kietrz Cup" - wyniki

Lok

Imię

Nazwisko

Lic

Klub

I

II

III

Suma

PP pkt

1

Tadeusz

Jurczyk

470

KS

50

81

120

251

50

2

Józef

Półchłopek

127

KS

48

59

120

227

40

3

Wojciech

Błachut

6877

GSML

47

99

74

220

30

4

Stanisław

Bolko

4196

ST

72

52

77

201

25

5

Edward

Burek

2588

MI

56

49

68

173

20

6

Grzegorz

Data

4273

KR

65

27

59

151

19

7

Stanisław

Kubit

338

GSML

10

61

72

143

18

8

Adrian

Stępień

6548

KR

53

23

54

130

17

9

Stanisław

Kopacz

2261

GSML

22

47

26

95

16

10

Stanisław

Paździorek

4314

GSML

15

16

49

80

15

11

Jan

Wojtak

2440

GSML

7

21

36

64

14

 

   

Ogólnopolskie Zawody Modeli Latających Skrzydeł

o Puchar PSS Społem

Gliwice 9.10.2010 r.

PUCHAR POLSKI

 

Zawody rozegrano w godzinę po poprzednich. Organizatorzy czekali na powrót zwycięzcy poprzednich zawodów z pościgu za zgubionym zwycięskim modelem. To ładny gest i sportowe zachowanie.

Jurczyk modelu nie odnalazł i nie wrócił w czasie. Zdołał jednak wystartować modelem zapasowym. A szkoda, bo modelem podstawowym mógł znowu osiągnąć dobry wynik walcząc już teraz o pozycję w punktacji końcowej Pucharu Polski.

W pierwszym locie doskonale latał Stanisław Kubit i Edward Burek osiągając czas maksymalny. Józef Półchłopek równie dobrze przez 108 s. Tak też utworzyła się czołówka z 50 sekundową nadwyżką nad pozostałymi.

W drugiej turze najlepiej latał Grzegorz Data z Bochni, ale strata z pierwszego lotu była zbyt duża, aby mógł on liczyć na dobrą końcową lokatę. Liderzy latali solidarnie słabiej pozostawiając rozstrzygnięcie ostatniej kolejce.

W trzeciej turze Kubit zaliczył ładny lot maksymalny i czekał na wyniki rywali. Burek musiał latać ponad 116 s, aby z nim wygrać. Latał tylko 50 wykonując najsłabszy lot w tym dniu. Półchłopek nawet, gdyby latał maksymalnie, nie mógłby wyprzedzić Kubita, jednak wynik ponad 73 s. dawał mu drugie miejsce. I znowu Józef wyczepił w noszeniu a model woził się przez 106 s. dając modelarzowi satysfakcję ze zdobycia drugiego miejsca. Gdyby przegrał w tych Zawodach z Burkiem przegrałby z nim Puchar Polski.

Słabo w tych Zawodach latał Wojciech Błachut (3 miejsce w poprzednich), co świadczy jak trudna i chimeryczna to kategoria modelarstwa.

Najlepsi otrzymali nagrody ufundowane przez PSS Społem w Gliwicach, a zwycięzca Puchar Przechodni PSS Społem. Wszyscy odpowiednio do zajętego miejsca pozyskali punkty do końcowej klasyfikacji Pucharu Polski 2010 w kategorii F1S.

(ak)

Podium Pucharu PSS Społem

Józef Półchłopek - 2m; Stanisław Kubit - 1m; Edward Burek - 3m

Puchar PSS Społem - wyniki

Lok

Imię

Nazwisko

Lic

Klub

I

II

III

Suma

PP pkt

1

Stanisław

Kubit

338

GSML

120

79

120

319

50

2

Józef

Półchłopek

127

KS

108

72

106

286

40

3

Edward

Burek

2588

MI

120

83

50

253

30

4

Stanisław

Bolko

4196

ST

70

55

53

178

25

5

Adrian

Stępień

6548

KR

54

53

55

162

20

6

Grzegorz

Data

4273

KR

34

86

34

154

19

7

Tadeusz

Jurczyk

470

KS

23

3

106

132

18

8

Stanisław

Paździorek

4314

GSML

57

34

40

131

17

9

Stanisław

Kopacz

2261

GSML

25

64

40

129

16

10

Wojciech

Błachut

6877

GSML

36

26

38

100

15

 

Puchar Polski Latających Skrzydeł 2010

klasyfikacja końcowa

 

Organizacja rywalizacji o Puchar Polski w kategorii F1S latających skrzydeł była dobrym pomysłem. Nadaje ona sportowego smaczku, mobilizuje do walki sportowej i popularyzuje tę trudną dyscyplinę wśród modelarzy.

Modelu F1S nie można kupić w sklepie modelarskim, trzeba go po prostu wykonać od podstaw. A ktoś, kto model taki wykona i potrafi zmusić go do poprawnego lotu jest modelarzem wysokiej klasy zasługującym na uznanie środowiska modelarskiego. Stąd zapewne na podium modelarze w słusznym wieku z wieloletnim bagażem doświadczenia.

Jednak i młodzi mają szansę na równorzędną rywalizację w tym elitarnym towarzystwie. Że wspomnę niezapomnianego Tomka Sałagaja z Mielca, który został Mistrzem Polski w 2009 r. mając ok. 18 lat. Wygrał wtedy z 75-letnim Józefem Półchłopkiem z Krosna.

Wielkim miłośnikiem tej kategorii i niestrudzonym propagatorem jest Stanisław Kubit, który rywalizację pucharową zainicjował i ujął w regulaminowe ryzy.

Zawody latających skrzydeł można rozgrywać (i tak są organizowane w tym roku) przy okazji zawodów w klasach mistrzowskich lub małych form swobodnie latających nie generując dodatkowych kosztów związanych z podróżą.

Dla dalszego utrudnienia życia modelarzom w kategorii latających skrzydeł należałoby rozważyć wprowadzenie przepisu, że model może posiadać wyłącznie jedno skrzydło, najlepiej prawe i koniecznie nieruchome w locie. 

(ak)

Podium Pucharu Polski 2010

Edward Burek - 2m; Józef Półchłopek - 1m; Tadeusz Jurczyk - 3 m; Stanisław Kubit - 4m

Puchar Polski 2010 - F1S - klasyfikacja końcowa

 Lok

Nazwisko

Imię

Lic

Klub

KS

KI

GL

SUMA

1

 Józef

 Półchłopek

127

 KS

40

40

40

120

2

 Edward

 Burek

 2588

MI

50

20

30

100

3

 Tadeusz

 Jurczyk

470

KS

19

50

18

87

4

 Stanisław

 Kubit

338

GSML

18

18

50

86

5

 Adrian

 Stępień

6548

KR

25

17

20

62

6

 Stanisław

 Kopacz

2261

 GSML

30

16

16

62

7

 Grzegorz

 Data

4273

KR

20

19

19

58

8

 Stanisław

 Bolko

4196

ST

-

25

25

50

9

 Wojciech

 Błachut

6877

GSML

-

30

15

45

10

 Stanisław

Paździorek

4314

GSML

-

15

17

32

11

 Jan

 Wojtak

2440

GSML

-

14

-

14

 

Oficjalne wyniki Pucharu Polski 2010 w F1S

 

Krośnieńskie Stowarzyszenie Modelarzy Lotniczych

ul. Żwirki i Wigury 9, 38-400 Krosno

modelarze.krosno@interia.pl

603 178 184